Nie widziałem Angel cały dzień wtedy wydawało mi się że mnie unikała wiec zrobiło mi się smutno z tego powodu i poszedłem na długi spacer. Chyba z tego smutku zapomniałem zamknąć drzwi do mojego pokoju i były o twarde wiec w połowie drogi zawróciłem z powrotem .Jak wróciłem nie mogłem uwierzyć co zobaczyłem! Angel spała w moim pokoju i przytulała moją koszulkę wtedy zaśmiałem się wtedy u budziłem Angel. Ona po paczyła na mnie ,zaczerwieniła się i tłumaczyła się bardzo zabawnie. Ja tylko uśmiechnąłem się i przytuliłem się do niej .
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnąłem się
(Angel?)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz