Kano mnie już denerwował jak ciągłe pytał oto samo,, czy wszystko jest w początku ’’ że chciałam go zastrzelić karabinem lecz nie jestem teraz niegrzeczna dziewczynką wiec wytłumaczyłam mu wszystko i rozglądałam się w poszukiwaniu torby .
-Kano nic mi nie jest tylko mnie głowa boli- uśmiechnęłam się
-Dobrze- uśmiechnął się Kano
Nagle zaważyłam torbę jakiś chłopak ją trzymał .Byłam wtedy bardzo zdenerwowana ale podeszłam do niego.
-Przepraszam bardzo lecz to chyba moje-powiedziałam wkurzona wyrywając chłopakowi moją torbę
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz