Gdzieś w międzyczasie zasnąłem.
Nagle Kido nadepnęła mi na rękę. Od razu zerwałem się na nogi.
-Ik-ik-IKEEE! (odpowiednik naszego boli/ała)-złapałem się za dłoń.
-Idziesz?-mruknęła.
-Ale gdzie?-spojrzałem na nią.
-Idzie, idzie-uśmiechnął się Seto.
-Ale gdzieeee?-powtórzyłem.
-Oj no będzie fajnie-dodała Momo.
No i w końcu się nie dowiedziałem gdzie...
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz