Ciągle "molestowałem" tą poduszkę.
Nagle usłyszałem trzask. Poczłapałem do kuchni. Zobaczyłem Kido, która wylała na siebie mleko.
Uśmiechnąłem się do niej, bo nie mogłem się śmiać...
Nagle podszedłem do niej i pocałowałem ją w policzek, uciekłem z chichotem.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz