Kano pomagał mi szukać torby tak to wyglądało ponieważ zaczął dedukować lecz nie mieliśmy czasu bo ja… ale zgodziłam się na to i przypominałam sobie gdzie ostatnio widziałam torbę .Powiedziałam Kano że torba leżała pod drzewem lecz zniknęła wiec poszliśmy piętro niżej żeby ją poszukać .Niestety jej nie było a miałam już mało czasu żeby kontrolować moją złą osobowość nagle przeszedł jakiś mężczyzna z torebką a Kano zerwał ją z jego ramienia i zapytał mnie czy to moja torba . Chciałam mu odpowiedzieć lecz moja złą osobowość przeszkodziła mi. Bardzo mnie głowa bolała wiec oparłam się o ścianę i potem zaświeciły mi się oczy na czerwono i straciłam kontrole.
-To coś ma być poją torbą!- uśmiechnęłam się i podeszłam do Kano
-To znaczy że to nie twoja torba – powiedział Kano
-Powiem ci coś słodki kotku moja torba jest całą czarna i ma czerwone plamy krwi mojego przyjaciela którego zabiłam w sierocińcu- Uśmiechnęłam się
-[…]
-Nic nie mówisz to bardzo smutne ! szkoda że króliczek cię lubi bo byś żył lecz ja nie nawiedzę osób które króliczek Peter lubi wiec- wciągnęłam za pleców karabin i wtedy się ocknęłam
-Angel?- powiedział Kano
-Nie … przepraszam –powiedziałam
-Nic się nie stało-powiedział Kano
-Chodźmy dalej szukać –powiedziałam
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz