Można powiedzieć, że trochę się wystraszyłem. No może więcej niż trochę. Tak więc bez przedłużania ruszyliśmy w poszukiwaniu torby.
-Czarna torba z plamami...Czarna torba z plamami...-powtarzałem w kółko.
Rozglądałem się, podchodziłem do wystaw sklepowych, ale nigdzie nie mogłem jej znaleźć.
-Wszystko w porządku?-raz po raz pytałem się Angel.
>Angel?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz