-Mamy, mamy...-uśmiechnąłem się.
Nagle wyjąłem z kieszeni kartkę.
-O tutaj ci rozpisałem plan lekcji, sale-na którym piętrze się znajdują itd...-zaśmiałem się.
-Widzę, że się przygotowałeś-powiedziała Angel.
Zacząłem się śmiać, aż ludzie na mnie patrzyli i mówili; "Temu znowu odbija"... "Co go tak śmieszy?"
Wzruszyłem jedynie ramionami nie przestając się śmiać.
>Angel?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz