Nagle dostałem od Kido po głowie.
-Ał! O co ci chodzi?!-chwyciłem się za głowę.
-Obraziłeś mnie idioto!-trzepnęła mnie drugi raz.
-Miałaś to uznać za komplement-mruknąłem-Zresztą... Ja też chce pośpiewać!
Zanim Kido zdążyła zaprotestować przełączyłem kanał i zacząłem śpiewać (a raczej drżeć się najwyższym możliwym głosem);
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz