-Tak wcześnie kładziesz się spać?-spojrzałem na nią.
-Wcześnie? I tak jutro trzeba do szkoły...-mruknęła.
-Dobranoc-machnąłem w jej stronę i wyszedłem do mojego pokoju.
Gdy szedłem korytarzem wróciłem się w stronę kawiarenki, która zostala już dawno zamknięta.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz