-Każdy miał inną przeszłość....-westchnęłam.-Teraz ja ci opowiem historię....-usiadłam na kanapie.
*Zaczynamy*
Dawno temu była sobie mała dziewczynka....
Urodziła się ze związku bogatego mężczyzny i jego kochanki.Czuła się niechciana i chciała po prostu "zniknąć".Wszyscy gardzili nią i nienawidzili.Jedynie jej matka i ojciec chcieli dla niej dobrze.Pewnego dnia jej firma jego ojca zbankrutowała.Popadł w rozpacz i w nocy spalił cały dom,dobytek wraz z całą rodziną.Prawie.Przetrwała jedynie mała dziewczynka o zielonych włosach i jej większa siostra.Kiedy uciekały małą dziewczynkę opętał wąż ze zdolnością "Ukrywania oczu",ale musiał mieć też ofiarę.Mianowicie była to jej starsza siostra.Zginęła na oczach małej dziewczynki tak samo jak jej cała rodzina.Nawdychała się dymów,ale przy ostatku sił doszła do głównej drogi.Obudziła się gdzieś w szpitalu.Następnie przenieśli ją do sierocińca gdzie spotkała dwóch chłopców....
*Koniec*
-A mi umarli w wypadku samochodowym - powiedział Seto.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz