-Zgłodniałem-uśmiechnąłem się.
I ponownie musiałem znosić Momo.
-Szybciej, szybciej-wrzeszczała.
Wskoczyłem z nią na plecach na dach jakiegoś budynku i spuściłem ją na nogi.
-Radź sobie sama-mruknąłem.
-Nie waż się mnie zostawiać!
-Nie chcę cię tu zostawić... Idź na nogach-wzruszyłem ramionami i zbiegłem po ścianie budynku.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz