Po krótkim namyśle kliknęłam "przyjmij".
Nasza drużyna była na samym końcu.Pierwszym bossem był wielki szkielet czy coś takiego...
większość grup nie dała sobie z nim rady.Nawet 4-osobowe grupy.Więc się zaczęło...
[...]
Zmachana usiadłam na ziemi obok leżącej głowy potwora.
-Mogłeś uprzedzać zanim atakowałeś - burknęłam.-Nie musiałabym unikać twoich ataków.
<Shintaro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz