Odetchnąłem.
-Uff... Było blisko-zaśmiałem się.
Zacząłem znowu "molestować" poduszkę.
-Tylko to jedna mnie rozumiesz...-tuliłem poduszkę-Chociaż... Nie, ty też nie rozumiesz...
Seto wzruszył ramionami.
Oparłem się o ścianę i zacząłem czytać książkę.
[Woaa... Czytam książkę ;OO]
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz