-Pewnie, że możesz-mruknąłem i załadowałem na taśmę zapas sody na następny rok.
-Ile ty pijesz?-zaczęła się ze mnie nabijać-Przez ciebie jest susza w afryce.
Spojrzałem na nią;
-Nabijaj się ile chcesz, ale planuję nie wychodzić przez następny rok-burknąłem i spakowałem sodę.
>Luka?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz