Obserwowałem z dystansu tą sytuację, nagle chłopak wrzucił Kido do wody, a ona nie wypływała.
Zacząłem szukać ratownika, ale nigdzie go nie było. W końcu wskoczyłem do wody i wyciągnąłem Kido. Położyłem ją gdzieś na leżaku. Seto zajął się pierwszą pomocą, a ja rzuciłem się na chłopaka. Rozwaliłem mu wargę, podbiłem oko, a ten podrapał mnie...
[Taki super-kano XDD]
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz