-Nie mam zamiaru robić za króliczka - burknęłam.
-No co ty wyglądałaś słodko - zaśmiał się Kano.
-Pf.....rób sobie te sztuczki i tak na pewno szef da mi coś do roboty....-wzruszyłam ramionami.
-No co ty nie powiesz cały czas tylko "latasz" - odezwał się Seto.Znowu jedynie wzruszyłam ramionami.
-Tylko w sobotę i niedzielę jestem w pracy więc i tak mnie jutro nie ma.Jutro środa - uśmiechnęłam się.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz