-Nie znam cię!-wskazałem na Momo-Jesteś dla mnie za bardzo... Hmmm... Za bardzo-westchnąłem-Kiiiiidooo~ ajm koming... >;D
-Tak więc postanowione-uśmiechnął się Seto.
-Wybacz mi, ale jej to się boję-szepnąłem do Kido-TO znaczy... JA NICZEGO SIĘ NIE BOJĘ!-wykrzyknąłem-Ale ona jest... ona..-westchnąłem.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz