-Tak więc kiedy ostatnio ją widziałaś?-zacząłem dedukować [Kano detektyw XDD]
-No kiedy spaliśmy...-odpowiedziała.
Cofnąłem się do drzewa.
-Nie, tu jej nie ma...-skrzyżowałem ręce.
Zeszliśmy piętro niżej. Zaczęliśmy się rozglądać.
-Sprawdź w szafce...-mruknąłem.
Niestety nigdzie jej nie było.
Usiadłem na ziemi. Nagle przeszedł jakiś mężczyzna z dość damską torbą.
-Podejrzane...-burknąłem i zatrzymałem faceta.
-Puść mnie idioto!-warknął.
-To twoja torba?-zerwałem ją z jego ramienia i pokazałem Angel.
>Angel?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz