-Brzmi dobrze - uśmiechnęłam się.Ruszyliśmy przed siebie.Trafiliśmy do lasu.Usiedliśmy gdzieś na gałęzi wielkiego rozłożonego drzewa.-Wiesz co jest śmieszne ? -zapytałam.
-Hmm? -popatrzył w moją stronę.
-Boję się ognia,ale sama potrafię nim władać...swojego ognia jeszcze nigdy się nie bałam.Potrafię nad nim panować.Boję się jedynie przeszłości - westchnęłam.-A ty ?
<Kano? Tłumacz się -,->
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz