-Fajnie czasem pogadać z rodziną.Nawet z grobem - uśmiechnęłam się siadając obok niego.
-A twoi ?
-Wszystko jest daleko.....nie mam czasu ani kasy żeby tam pojechać -westchnęłam zasmucona.-Ale chociaż mój przyjaciel ma kogoś blisko - dodałam szybko.
[...]
Po krótkiej rozmowie wróciliśmy w ciszy do akademika.Usiadłam na kanapie w klubie przeciągając się.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz