-Dnie podano - uśmiechając się położyłam gulasz na stole i zaczęłam go nakładać.
*Po obiedzie*
-Myślę nad tym żeby odejść...
-Jak odejść ?-zdziwił się.
-No z gildii będziemy mieć naszą własną drużynę nie mam ochoty już dużej być z tymi idiotami - warknęłam.-Jutro idę zrezygnować - walnęłam w stół.
<Shintaro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz