Przyglądałem się każdemu jej ruchowi.
Można powiedzieć, że w pewien sposób ją podziwiałem.
No bo w jaki sposób z niczego można stworzyć takie pyszne danie?
(...)
Zacząłem przygotowywać stół i rozkładać sztućce. Zadowolony z siebie usiadłem na krześle.
[Luka?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz