-Dwuosobową gildię?-spojrzałem na nią.
-Coś ci nie pasuje?-mruknęła.
-Nie, jest spoko-uśmiechnąłem się-Im mniej osób tym lepiej.
(...)
-Dziękuję za posiłek-ukłoniłem się i ubrałem płaszcz.
-Widzimy sie jutro-machnęła.
-Mhm, cześć-wyszedłem.
[Luka?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz