Ostatecznie podszedłem do niej.
Wyciągnęła parę cukierków. Nieśmiało sięgnąłem po nie ręką.
-Śmiało, śmiało-uśmiechnęła się.
Chwyciłem cukierka i zjadłem go.
-Dawno nie jadłem słodyczy...-uśmiechnąłem się i ukłoniłem się w stronę dziewczyny w ramach podziękowań.
>Ayano<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz