-Oh nie złapałeś mnie !co ja mam biedna i słaba zrobić! No tak mogę to!- powiedziałam i pocałowałam go w policzek
Shintaro był tak zaskoczony tą sytuacją że mogłam wtedy się uwolnić od niego i od sunąć się o dwa kroki .Wtedy tak słodko wyglądał że zrobiłam mu zadęcia na pamiątkę
-Mam pytanie dasz radę iść jeszcze trzy kroki ?- uśmiechnęłam się
-Trzy kroki?- zapytał
-Tak !Nie zauważyłeś jesteśmy już obok zamku-zaśmiałam się
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz