Nie rozumiałem czemu było tu okno, skoro był widok na ziemię.
Tak więc chlapnąłem po nim farbą i zacząłem malować, po ścianach i po nim.
Wniosłem swoje ZAYEBISTE, SWAGGOWE łóżko...
[...]
Zgodnie z obietnicą musiałem powiedzieć Kido, co mieliśmy robić jutro (w tym wypadku dzisiaj).
Zapukałem do jej drzwi.
-Kidoo...Czy chciałabyś iść ze mną na randkę?-zarumieniłem się.
>Kido?<

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz