Wstałem i podszedłem do chłopaka. Musiał stanąć na palcach by być na równi ze mną.
-Wiesz, że na dziewczyny się nie krzyczy? Tym bardziej na nią...-warknąłem.
Moje oczy zabłysnęły, zrobiłem groźną minę.
-przeeeepraszaaaam..-uciekł.
Zacząłem się śmiać jak nigdy, aż zachłysnąłem się powietrzem.
[...]
Usiedliśmy na schodach. Wyjąłem telefon i zrobiłem nam zdjęcie;
>Kido?<

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz