-Uff... Na szczęście jest mój armor...-westchnąłem-M-miezcze zniknęły!-panicznie szukałem ekwipunku.
Nagle znalazłem jakiś przedmiot; "???"
-Co to jest?-kliknąłem. Nagle pojawiła się kosa;
Odwróciłem się i zobaczyłem tą samą dziewczynę ze sklepu.
-A-asuna?-spojrzałem na nią.
[Luka?]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz