Oparłem twarz na dłoni.
Muszę przyznać, że to mnie zaskoczyło.
[...]
Wróciłem na salę gdzie była Kido i reszta Mekakushi Dan.
-Kiedy wypisują Cię ze szpitala?-uśmiechnąłem się.
-Dzisiaj albo jutro, a co?-spojrzała na mnie.
-Nie ważne... Powiem ci jutro-zaśmiałem się.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz