Szłam do kawiarni żeby coś sobie zjeść lecz na korytarzu ktoś mnie zatrzymał. Jakiś chłopak który mnie znał !!Nie znałam go wiec byłam przygotowana na atak!
-Nie znam cię !Wiec dowidzenia- powiedziałam odchodziłam od niego
-Mmm króliczek Peter się nie zmienił - uśmiechnął się chłopak czy mając króliczka
-Jak ty go zabrałeś z torby –zatrzymałam się i powiedziałam wkurzona
-To moja słodka tajemnica Angel- uśmiechnął się chłopak
-O daj mi go natychmiast!- powiedziałam i wyciągnęłam siekier
-Oh wiec tak się uwolniłaś z sierocińca bardzo mądre!- uśmiechnął się chłopak i dał króliczka
-Skąd ty wiesz że byłam w sierocińcu-powiedziałam i przytuliłam króliczka Petera
-No nie bój się i zjedz cukierka –powiedział chłopak i dał mi cukierka
-Dziękuje ale ja cie nie znam –powiedziałam
-Nie pamiętasz swojego najlepszego przyjaciela Luka w tym momencie mnie zasmuciłaś-powiedział chłopak
-Luk! To ty! –powiedziałam i popaczyłam na niego uważnie
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz