czwartek, 5 czerwca 2014

Od Luka CD Angel

Jak byłam jeszcze małym bobasem mój rodzice porzucili mnie i wychowałem się w sierocińcu. Sierocińcu nie miałem żadnych przyjaciół ponieważ bali się mnie dlatego że wyglądałem jak demon ale pewnego dnia dołączyła do nas dziewczynka i ona zaprzyjaźniła się ze mną . Dziewczynka miała najmie Angel i zaprzyjaźniła się zemną lecz zauważyłem że opiekuni jej nienawidzili !Chroniłem ją jak mogłem bo ona zmieniła moje życie na zabawne lecz pewnego dnia zostałem zaadoptowany przez jakąś rodzinę i musiałem pożegnać się z Angel .Tak szybko miały dni bez mojej przyjaciółeczki Angel że pewnego dnia znudziła mi się ta rodzina i uciekłem. Dotarłem tam gdzie był sierociniec lecz był cały zniszczony przez pożar który był wygaszony przez strażaków. Już wiedziałem kogo to sprawka !Szłem dalej przez las pewnej chwili spiąłem się na drzewo i paczyłem co jest w okolicy wtedy ujrzałem bardzo ciekawy zamek. Zeszyłem z drzewa i pobiegłem w stronę tego zamku. Jak dotarłem na miejsce weszłam do zamku żeby spytać czy ktoś widział moją przyjaciółeczkę Angel. Szłem długim korytarzem i ujrzałem Angel i moje poszukiwania zaskoczyły się!

-Nie mogę uwierzyć własnym oczom to ty Angel –uśmiechnąłem się

(?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz