-Tak czy siak nie przejmuję się tym za bardzo - machnęłam ręką.-Przetrwaj i idź na przód - stwierdziłam krótko.-Spojrzałam na zegarek znajdujący się po mojej lewej stronie.Było dosyć późno.-Idę spać debilu tobie też radzę - uśmiechnęłam się.-Jutro ruszam z samego rana do labiryntu nie dziw się kiedy nie będzie żarcia na stole - dodałam kiedy zamknęłam za sobą drzwi.
<Shintaro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz