Zamek bardzo mi się podobał ponieważ mama zawsze mi opowiadała o zamku i pięknych rycerzach lecz spotkałam chłopaka który mi się nie podobał wiec się do niego nie odżywałam ale chłopak zabrał mi mojego przyjaciela wiec byłam wkurzona wiec zacisnęłam siekierę bardzo mocno i powiedziałam żeby dodał mojego króliczka ale on nie słuchał mnie mi tylko uciekł byłam wtedy zdenerwowana i biegłam za nim lecz byłam bardzo słaba i rana wiec potknęłam się o dywan i rozpłakałam się wtedy chłopak podszedł do mnie i kucnął wtedy miałam szanse żeby go zabić .Po pchnęłam go a on się przewrócił wtedy chciałam go uderzyć lecz zatrzymałem się ponieważ mój króliczek powiedział mi żebym go zostawiłam wtedy posłuchałam go wstałam i pomogłam mu też wstać .
-Przepraszam- powiedziałam nie śmiało
-Ok.-powiedział
-Masz szczęście mój króliczek oszczędził cię-powiedziałam i podniosłam króliczka
-Tak…- powiedział
-Mam na imię Angel a to jest króliczek Peter
(Kano ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz