Jak zgredek poszłam do konta i kucając przy nim założyłam swoje słuchawki i puściłam muzykę.
*Trochę oczami Seto*
-Sorka ona tak już od zawsze.Chce nawiązać nowe znajomości,ale jakoś jej to nie wychodzi - wzruszyłem ramionami.
-Od zawsze ?
-No...trafiliśmy razem do sierocińca no i tak się poznaliśmy.Jest dla mnie jak siostra - uśmiechnąłem się.-Spróbuj się z nią zaprzyjaźnić,ale radzę ci jej nie denerwować - zaśmiałem się.
*Wracamy do Kido*
Wstałam i podeszłam do nich.
-Nie rób ze mnie dziwaka - warknęłam.
-To nie ja chodzę całymi dniami w kapturze - prychnął Seto ściągając mój kaptur z głowy.Kopnęłam go w nogę zakładając go z powrotem.
-Zamknij się....
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz