Kiwnęłam głową.
-jest...
-Koniec korytarza,czarne drzwi po lewej stronie...-uśmiechnął się Seto.
-Ile razy mam do cholery powtarzać żebyś nie czytał moich informacji ! tylko do mnie się tak przyczepiłeś ! - warknęłam waląc nim o ścianę.-Idziemy - machnęłam ręką.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz