Zerwałem się ze swojego miejsca i usiadłem obok dziewczyny.
-Ładnie, ładnie...-klasnąłem w dlonie.
-Czy to kolejne kłamstwo?-rzuciła mi dziwne spojrzenie.
-Nie, nie! Jestem poważny!-skrzyżowałem ręce.
*Cisza*.
-Nadal nie wyjawiłaś mi swojego imienia...-uśmiechnąłem się.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz