-Kano...-uśmiechnąłem się i uścisnąłem jego dłoń.
[...]
Zauważyłem, że Kido cały czas ma na sobie słuchawki.
-No czego tam słuchasz, pochwal się!-zaśmiałem się i chwyciłem jedną słuchawkę.
-Zosta...-nie dokończyła, bo przerwałem jej;
-Fajna nutka-uśmiechnąłem się.
-Nie ruszaj moich rzeczy!-burknęła.
-Wybacz...-uniosłem dłonie.
>Kido, dostanę admina? ;D<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz