-Powiedzmy, że to był jeden z koszmarów-zarumieniłem się-Wcześniej zobaczyłem ojczyma...
Spojrzałem na nich smętnie.
-Ale już dobrze? Lepiej się czujesz?-zaśmiałem się.
-Można tak powiedzieć-odpowiedziała Kido.
-N-nosisz go...-spojrzałem na naszyjnik.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz