-Nie moja wina, że się wepchnął przede mnie... Tak to bym wszystkie losy ustawił na liczbę "1" i na pewno bym trafił...-skrzyżowałem ręce-Tak więc, to jego wina...
[...]
-Budżet mam ograniczony, ale na kostium starczy...-uśmiechnąłem się-Tak więc wybierz sobie jakiś strój, a ja zapłacę...
[...]
Po dłuższej chwil szukania znalazłem strój hrabii-wampira.
-I jak? Znalazłaś coś?-spojrzałem na Kido.
>Kido?<

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz