-Jutro ubierzcie fajne stroje haloweenowe - dodała nauczycielka.
-Wiesz zawsze będziesz mogła się do mnie przytulić kiedy coś cię wystraszy - uśmiechnął się.
-Pogada się jutro.Dzisiaj nie ma o czym gadać - powiedziałam.
-To do jutra - z uśmieszkiem wrócił na miejsce.
[...]
-Sto procent ? - prychnęłam ruszając z Kano do klubu.
-Cicho - prychnął.Wzruszyłam ramionami.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz