Udało mi się wytłumaczyć Shintaro że króliczek Peter nic nie mówi lecz to było bardzo trudne nagle Ene mówiła coś o wesołym miasteczku a Shintaro znowu ją próbował uspakajać to była bardzo ale to bardzo zabawne. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa że mają okazie bawić się w wesołym miasteczku ponieważ ja od małego marze żeby się tam wybrać lecz nie miałam okazj . Nie chciałam im przeszkadzać wiec zabrałam torbę ,przytuliłam mocno króliczka Petera i chciałam wyjść.
-Nie będę wam przeszkadzała …-powiedziałam
-Angel nie smuci się-powiedział cicho króliczek Peter
-Dobrze! Ja sobie już pójdę. Przepraszam za zabrany wam czas – powiedziałam i wychodziłam
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz