-N-nie umiem śpiewać!-uniosłem ręce do góry.
-Oj no weź... Bedzie fajnie-uśmiechnął się pewny siebie Seto.
-N-nie mam ocho...-nie dokończyłem, bo zauważyłem Kido-Dobra, zmierzmy się!
W czasie występu na scenę wpadł jakiś chlopak i wbiegł we mnie.
Wyglądał tak;
-Przeszkodziłeś mi w popisywaniu się przed Kido-mruknąłem.
-Gomennasai-wstał ze mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz