Zarumieniłem się.
-Wyręczasz się mną-zaśmiałem się.
-Jeśli ci się to nie podoba, to idę do Seto-mruknęła.
-Nie, nie!-spuściłem wzrok-Tylko nie Seto. On chyba też jest zajęty.
Spojrzałem w stronę Marry, która próbowała wyrwać go na parkiet.
Złapałem Kido za pas.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz