-Kazałaś mi wczoraj czekać - burknęłam.
-Niech błyskawica nie wybucha - zaśmiałam się.
-Bla,bla czekam do jutra....jutro sama idę patrolować lochy muszę mieć miecz - powiedziałam szybko.
-Sama ? - zapytał szybko mój ochroniarz.
-Tak sama.Dam sobie radę.- warknęłam.
<Shinataro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz