-Boss...-szepnąłem do siebie.
Nagle drzwi się otworzyły.
Zobaczyliśmy wielkiego koziorożca, który otworzył oczy;
Przygotowaliśmy się do ataku.
[...]
Usiadłem na ziemi, pozwoliłem Asunie zadać ostatni cios.
-No, co tam masz?-uśmiechnąłem się.
[Luka?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz