Wyszłam na zewnątrz żeby odpocząć troszeczkę ponieważ pierwszy dzień był bardzo meczący. Wszystko poznawałam od nowa szkole ,klasę i przyjaciół a stare odchodziły .Oparłam się o drzewo ,zamknęłam oczy i słuchałam śpiewu ptaków nagle usłyszałam chłopięcy głos wiec otwarłam oczy i kierowałam się nim. Trafiłam na cmentarz ale już nic nie słyszałam wiec wolałam,, Ktoś tu jest?’’ ale nikt nie odpowiadał. Było mi bardzo smutno ale nie dlatego że nikogo nie spotkałam tylko że cmentarz był nie zadbany .Nagle wpadłam na pomysł żeby cmentarz ozdobić papierowymi kwiatami żeby ślicznie wyglądał lecz musiałam poprosić kogoś o pomoc wtedy usłyszałam szelest i ujrzałam kogoś kto chowa się na nagrobkiem.
-Może wyjdziesz i poczęstujesz się cukierkiem- uśmiechnęłam się
(Olivera?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz