Angel była taka słodka jak martwiła się omie ze zarumieniłem się delikatnie i powiedziałem jej prawdę wtedy ona zamknęła się w pokoju.
-Angel nie bądź zła na mnie! przepraszam cię -powiedziałem
-[…]
-Wiem że mnie słyszysz wiec jak nie chcesz mnie tu to odejdę i już nie wrócę- powiedziałem i odsunąłem się od drzwi
-Czekaj!- Angel szybko otworzyła drzwi
-Tak- uśmiechnąłem się
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz