Wybuchnęłam śmiechem.
-ON i JA !? - chwyciłam się za brzuch.-On jest moim sługą,nie chłopakiem - wyprostowałam się poważniejąc.
-Aha....-przeciągnęła.
-No nic....choć do ogrodów jest tam pięknie.Jest tam dużo kwiatków i tego tamtego.No cóż....na dachu jest też szklarnia z różnymi kwiatami.
^Ayano?^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz