-I z czego się tak śmiejesz?-rozglądam się-Nie rozumiem cię... Co cię tak śmieszy?!
Obróciłem się kilka razy w kółko, żeby zorientować się o co chodzi.
-Nie ładnie, nie ładnie...-usiadłem na ziemi.
Nagle usłyszałem jakiś szmer. Moje brązowe oczy zmieniły kolor na czerwony i zacząłem niuchać.
-Tu cię mam!-chwyciłem Blac za ogon.
>Angel?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz