Wszedłem do klasy 10 minut po dzwonku.
-Konichiiwa senpai, przepraszam za spóźnie...-nie dokończyłem, bo nauczycielki nie było.
Usiadłem bez słowa w ławce. Nagle zauważyłem Kido (tak, widzę cię nawet jeśli jesteś niewidoczna).
-Wszystko w porządk...-spojrzałem na dziewczynę, ale gdy zobaczyłem krew podbiegłem do niej-Ej! Co się stało?!
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz